Narzędzia osobiste
Jesteś w: Start / Klimat / COP / Zmiany klimatyczne

Zmiany klimatyczne

Słowem wstępu – czym są zmiany klimatyczne?

Zmiany klimatu obserwowane w przeciągu ostatnich 200 lat łączone są z coraz większym wykorzystaniem naturalnych zasobów Ziemi. Spalanie paliw oraz zużycie energii celem zaspokojenia potrzeb energetycznych gospodarki i ludności świata jest główną przyczyną rosnącej z roku na rok emisji gazów cieplarnianych, a przez to wzrostu stężenia tych gazów w atmosferze, czego prawdopodobnym efektem jest nasilający się efekt cieplarniany, a w konsekwencji powstawanie niekorzystnych zmian klimatycznych. Doświadczamy wzrostu średniej temperatury świata o prawie 0,7oC od początku rewolucji przemysłowej, czyli od czasu kiedy nastąpił gwałtowny i niepohamowany wzrost zużycia paliw kopalnych. Istnieje pilna potrzeba stabilizacji klimatu, a tym samym podjęcie działań uniemożliwiających wzrost średnich temperatur Ziemi o więcej niż 2oC w stosunku do okresu sprzed rewolucji przemysłowej.
Największy udział w emisji gazów cieplarnianych ma energetyka (pozyskiwanie, przetwarzanie, gromadzenie, przesyłanie oraz użytkowanie różnych form i nośników energii), przy czym jej rozwój będzie postępował dalej wraz z rosnącą potrzebą zaspokajania potrzeb ludności świata. Oznacza to, że powinniśmy przetwarzać energię pierwotną paliw kopalnych (węgiel, gaz ziemny, ropa naftowa itp.) w sposób jak najbardziej efektywny i przyjazny dla środowiska oraz klimatu. Oprócz tego powinniśmy również w efektywny sposób dostarczać energię finalną do odbiorców, a także przede wszystkim, powinniśmy użytkować energię finalną tak, aby racjonalnie zaspokajać nasze potrzeby energetyczne (jak: ciepło grzewcze i technologiczne, oświetlenie, napędy, przetwarzanie i przesyłanie danych i informacji).
Nie ulega wątpliwości, że klimat ulega zmianom, temperatury globalne rosną, a poziom koncentracji CO2 i innych gazów cieplarnianych w atmosferze bezustannie się zwiększa. Zajmujący się naukowo tym zagadnieniem Intergovernmental Panel on Climate Change (IPCC - Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu), będący najbardziej autorytatywną instytucją w zakresie zmian klimatu, a także liczne inne instytucje, sformułowały jednoznaczne wnioski w tym zakresie. IPCC potwierdza również i to, że zmiany klimatu są przede wszystkim efektem działań człowieka. Aby móc utrzymać szkodliwe skutki zmian klimatu na możliwym do kontrolowania poziomie przy zachowaniu rozsądnego poziomu pewności, co do uniknięcia niekontrolowanych zmian klimatu, kraje UE ustaliły sobie cel pozwalający na ograniczenie zmian klimatu powodowanych przez człowieka do poziomu 2oC powyżej poziomu dla epoki preindustrialnej. Jeśli wziąć pod uwagę to, że obecnie temperatura jest o 0,7oC wyższa, niż w epoce preindustrialnej, oznacza to, że przyszły wzrost temperatury należy ograniczyć do ok. 1,3oC. Również Konwencja ONZ pn. The UN Framework Convention of Climate Change ma na celu ograniczenie szkodliwych zmian klimatu spowodowanych działalnością człowieka, ale bez definiowania konkretnych ograniczeń dla poziomu docelowego. W historii geologicznej zdarzały się incydenty szybkich zmian klimatu wraz ze znacznym wzrostem temperatury, co prawdopodobnie było spowodowane przez naturalne mechanizmy sprawcze wywołujące zmiany klimatu (np. uwolnienie metanu z klatratów na dnie oceanicznym lub z wiecznej zmarzliny). Gdyby takie zjawisko wystąpiło ponownie, to nastąpiłyby poważne zmiany warunków życia na Ziemi, utrzymujące się przez niemożliwy do przewidzenia okres czasu. Rezultatem tego byłoby masowe wyginięcie poszczególnych organizmów i gatunków. 

W ramach czwartej ewaluacji wg IPCC, opublikowanej w roku 2007 wypracowano następujące wnioski oraz obserwacje, dotyczące zagadnienia zmian klimatu Ziemi:

  • emisje CO2 pochodzące ze spalania paliw kopalnych wzrosły średnio z 6,4 Gt pierwiastkowego węgla rocznie w latach 90-tych, do 7,2 Gt rocznie w latach 2000-2005
  • koncentracja CO2 w atmosferze rośnie szybciej, niż w latach wcześniejszych (1,9 ppm rocznie dla lat 1995-2005 w porównaniu do 1,4 ppm rocznie dla lat 1960-1995).
Wpływ zmian klimatycznych na ekosystemy

Jedenaście spośród 12 ubiegłych lat należały do najcieplejszych zarejestrowanych kiedykolwiek, a liniowy wzrost ocieplenia w ciągu ubiegłych 50 lat wynosi 0,13oC na dekadę. W rejonach arktycznych temperatury wzrastają dwa razy szybciej, niż wynosi średnia globalna. Poziom mórz podnosi się szybciej, niż w latach wcześniejszych, średnio o 3 mm/rok dla okresu 1993-2003, w porównaniu z roczną średnią wynoszącą 1,7 mm dla całego XX. wieku. Na wszystkich kontynentach i w większości oceanów znajdujemy dowody na to, że lokalne zmiany klimatu wpływają na wiele ekosystemów naturalnych w szczególności w efekcie wzrostu temperatury. Podczas gdy na większych szerokościach geograficznych i w niektórych wilgotnych rejonach tropikalnych nastąpi wzrost ilości opadów deszczu w efekcie dalszych zmian klimatu, to prawdopodobnie równocześnie wzrośnie ilość obszarów nękanych przez susze. Przewiduje się, że wraz ze wzrostem temperatury średniej o więcej niż 1,5–2,5oC, w ekosystemach wystąpią znaczne zmiany, z przewagą skutków negatywnych, w zakresie biodywersyfikacji. Jak oceniono, dla około 20-30% gatunków zachodzi zwiększone prawdopodobieństwo zagrożenia wyginięciem. Przewiduje się, że średnia temperatura globalna pod koniec XXI wieku będzie wyższa o 1,7-7oC powyżej poziomów temperatur dla epoki preindustrialnej (z czego 0,7oC wystąpiło przed 2000 r.). Duży rozrzut tej prognozy wynika z uwzględniania rozmaitych scenariuszy rozwoju cywilizacyjnego, ale nie uwzględnia efektów poszczególnych elementów polityki klimatycznej, ani nie uwzględnia nieoczekiwanych efektów klimatycznych (niekontrolowane zmiany klimatu). Jeśli temperatura globalna wzrośnie o więcej niż 1-3oC, to oczekuje się, że zmaleje globalny potencjał produkcji żywności. W wielu rejonach tropikalnych wydajność produkcji żywności zmaleje nawet przy mniejszych wzrostach temperatur średnich. Najbardziej optymistyczne oszacowanie potrzeb redukcji koniecznej do zatrzymania wzrostu temperatury globalnej poniżej 2oC w odniesieniu do epoki przedindustrialnej mówi, że średnia roczna emisja globalna w XXI wieku powinna być ograniczona do 56% poziomu emisji z chwili obecnej.

Klimat w Europie

Czwarty raport ewaluacyjny IPCC wskazuje liczne alarmujące zjawiska zachodzące w Europie, przy ich znacznym zróżnicowaniu, w różnych częściach kontynentu. Część tych skutków dotyczyć będzie także Polski, jako kraju położonego pomiędzy Europą Północną i Środkową, przy tym kraju z niskimi górami, bez lodowców, położonym u wybrzeża Bałtyku. Oczekuje się, że w bieżącym stuleciu efekty globalnego ocieplenia będą bardziej negatywne
dla Europy Południowej, niż dla Polski, ale jeśli ocieplanie nie zostanie powstrzymane, to również Polska odczuje jego negatywne skutki.

Scenariusze zmiany klimatu prognozują znaczne ocieplenie, zarówno w Europie Północnej i Wschodniej, jak i w Środkowej. W Europie Środkowej i Północnej oczekuje się wzrostu ilości opadów atmosferycznych w zimie, natomiast zmniejszenia ilości opadów deszczu w okresach letnich w Europie Środkowej i Północnej, aż po środkową Skandynawię. W związku z tym prawdopodobnie nastąpią zmiany w zakresie produkcji zbóż w całej Europie, natomiast wydajność produkcji zbóż (przy wszystkich innych wskaźnikach pozostających na tym samym poziomie) prawdopodobnie wzrośnie w Europie Północnej, a zmaleje w rejonie Morza Śródziemnego i w Europie Południowo-Wschodniej. Prawdopodobnie, na Północy wzrośnie produktywność lasów i przyrost biomasy ogółem, natomiast przyrost biomasy zmniejszy się w Europie Środkowej. W Europie Środkowej i Południowej mogą występować i nasilać się problemy z dostępnością wody, przy czym zmaleją wielkości cieków powierzchniowych, w Polsce nawet o 5-25% do lat 20-tych XXI wieku i o 25-50% do lat 70-tych. Zmiany w systemie cyrkulacji wody mogą zwiększyć ryzyko powodzi i susz. Prognozy opracowane dla dużych, występujących obecnie emisji gazów cieplarnianych mówią o wzroście ryzyka powodzi w północnej, środkowej i wschodniej części Europy, podczas gdy wzrost intensywności opadów krótkotrwałych na większości obszaru Europy, prawdopodobnie doprowadzi do zwiększenia ryzyka nagłych powodzi. Obu tych zjawisk oczekuje się począwszy od lat 20-tych.

Cieplejsze i bardziej suche warunki doprowadzą do częstszych i przedłużających się okresów suszy, przy znacznych wahaniach, z roku na rok. W latach suchych oczekuje się powstawania rozległych pożarów na pozbawionych wody torfowiskach w Europie Środkowej. Można się spodziewać tego zjawiska w Rosji (część europejska), Polsce, Białorusi, a nawet na niektórych obszarach Niemiec i Francji. 

Według prognoz, poziom oceanu globalnego podniesie się o 0,09 – 0,88 m do 2100 r., przy czym tempo podnoszenia się poziomu morza będzie około 2 do 4 razy większe niż obecnie. W Europie, wpływ czynników lokalnych może spowodować to, że wzrost poziomu morza będzie o 50% większy, niż w odniesieniu do oszacowań dla całego globu (co doprowadzi do podniesienia się poziomu morza o 0,13 do 1,32 m). Fale wywoływane przez wiatr i sztormy postrzega się jako główne przyczyny zmian przebiegu linii brzegowej na wielu wybrzeżach europejskich. W przypadku niektórych scenariuszy, przewidywane powstawanie gwałtownych fal sztormowych i poziomu pływów na szelfie, w szczególności w Bałtyku i Morzu Północnym, wskazuje na mniej liczne, ale za to bardziej skrajne sytuacje przewalania się fal sztormowych na ląd. Wskazują na to wyniki symulacji dla scenariuszy zakładających wyższe wartości emisji gazów cieplarnianych. Tego rodzaju negatywne scenariusze wskazują, że może nastąpić przemieszczenie się centralnych obszarów sztormów atlantyckich bliżej wybrzeży Europy. Wzrost intensywności przewalania się fal sztormowych na ląd jest istotny dlatego, że zjawisko to powoduje erozję i powodzie w rejonach ujść rzek, w deltach i w zatokach. Zjawisko to może występować również w Polsce.

Podniesienie się poziomu morza prawdopodobnie spowoduje ubytek powierzchni lądu, w przypadku nadmorskich obszarów podmokłych w Europie nawet do 20%, co negatywnie wpłynie na możliwości przetrwania gatunków, które bytują lub odżywiają się w nisko położonych obszarach nadmorskich. Ocena podatności na zagrożenia obserwowana w ekoregionie morskim północnowschodniego Atlantyku prowadzi do wniosku, że istnieje znaczne prawdopodobieństwo, iż zmiana klimatu będzie wywierać znaczny wpływ na niektóre ryby morskie i szelfowe. Wzrost temperatury ma zasadniczy wpływ na produktywność łowisk na Północnym Atlantyku, co powoduje zmiany w dystrybucji gatunków, zwiększenie populacji (i równocześnie intensywności połowów) w wodach północnych a także znaczący jej spadek na południowych końcach obecnych rejonów. Zmiana temperatury wody powierzchniowej w morzach zaledwie o 0,9oC na przestrzeni ostatnich 45 lat wywarła wpływ na populację fitoplanktonu i doprowadziła do zachwiania równowagi pomiędzy rozmaitymi gatunkami. Nasze umiejętności oceny wpływu zmian klimatu na biodywersyfikację życia w morzach i na ekosystemy morskie są nadal ograniczone, tak więc możemy oczekiwać wystąpienia zaskakujących zjawisk. 

Prognozuje się, że naturalne systemy Europy oraz ich biodywersyfikacja mogą ucierpieć wskutek zmian klimatu. Znaczna część organizmów i ekosystemów może mieć trudności z adaptowaniem się do tych zmian. Do końca obecnego stulecia znaczna część gatunków flory europejskiej może stracić konieczną odporność, podlegać zagrożeniom lub nawet wyginąć. Dla wielu gatunków i ekosystemów, ich możliwości adaptacji mogą stać się mocno ograniczone. Na przykład, jest bardzo prawdopodobne, że ograniczone rozprzestrzenianie się zmniejszy zasięg występowania większości gadów i płazów, również w Polsce. Zdolności adaptacyjne ekosystemów można poprawić poprzez zmniejszenie oddziaływań ze strony człowieka. Mogą być potrzebne nowe tereny ochronne, ponieważ jest bardzo prawdopodobne, że zmiany klimatyczne mogą wywołać upośledzenie zdolności dostosowawczych wielu gatunków w ich obecnych siedliskach.

Gospodarka

Ocenia się, że zmiany klimatyczne spowodują skutki w wielu sektorach gospodarki europejskiej. Oczekuje się również, że nastąpią zmiany w zakresie struktury aktywności gospodarczej. Rolnictwo będzie zmuszone radzić sobie z mniejszą ilością opadów w porze letniej, w wielu rejonach Europy, prawdopodobnie również w Polsce, a także uporać się ze skutkami ze wzrostu temperatur. Co prawda umożliwi to uprawę nowych roślin ale równocześnie spowoduje wzrost ilości i aktywności szkodników. Rolnictwo będzie również musiało uporać się z dodatkowymi ograniczeniami żyzności gleb, spowodowanymi zwiększonym ługowaniem związków azotu niezbędnych do uprawy zbóż. W wielu miejscach Europy zapotrzebowanie na ogrzewanie w porze zimowej prawdopodobnie zmaleje, natomiast zapotrzebowanie na chłodzenie w lecie wzrośnie. Dotyczy to również Europy Środkowej.

Częstsze powodzie i burze spowodują wzrost kosztów utrzymania dróg, linii kolejowych, budynków i wielu innych instalacji oraz obiektów. Jak się oczekuje, sektor turystyki zimowej w regionach górskich napotka na trudności związane ze zmniejszeniem się pokrywy śnieżnej, ale możliwe są również inne skutki dla sektora turystyki. W większości przypadków negatywne skutki ograniczenia ilości odpadów i podwyższenia temperatur letnich w południowych krajach UE wpłyną na gospodarkę całej UE, co dotyczy również dostępności różnych funduszy celowych. Oczekuje się, że bez zastosowania dodatkowych środków adaptacyjnych, wzrośnie ryzyko zdrowotne wynikające z częstych fal upałów, zwłaszcza w Europie Środkowej i Południowej,
częstszego występowania powodzi oraz zwiększonej ekspozycji na choroby roznoszone przez nosicieli i infekcje pochodzące z żywności. Niektóre skutki ocieplenia mogą okazać się pozytywne, takie jak zmniejszone ryzyko ekstremalnych ataków zimna, co wynika ze wzrostu temperatury w porze zimowej. Jednakże, w ujęciu bilansowym, bardzo prawdopodobne jest to, że w Europie nastąpi zwiększanie się ryzyka zdrowotnego.

Redukcje konieczne do uniknięcia szkodliwych zmian klimatu

Opisanych wyżej skutków ocieplenia, również w ujęciu dotyczącym Polski, a także znacznie bardziej niebezpiecznych skutków przewidywane dla innych części globu można, po części uniknąć, jeśli będzie się realizować postawiony przez Unię cel redukcji emisji gazów cieplarnianych, do poziomu, dzięki któremu wzrost temperatury na Ziemi nie przekroczy 2oC. Według oszacowań IPCC, można to osiągnąć, jeśli globalną emisję utrzyma się na poziomie 56% dzisiejszego poziomu, a obecną wzrostową tendencję emisji globalnych odwróci się w taki sposób, aby emisje globalne zaczęły maleć w ciągu najbliższej dekady. Można to osiągnąć poprzez globalne zmniejszenie emisji związanych z produkcją energii, jeszcze w obecnym półwieczu. Należałoby również zwiększyć efektywność wykorzystania energii. Ponieważ większość emisji powstaje w krajach uprzemysłowionych, to właśnie w nich redukcja emisji powinna następować szybciej, w np. w tempie 40% redukcji do roku 2020, jak to zasugerowano podczas Konferencji Klimatycznej na wyspie Bali (UNFCCC Climate Conference, Bali, 2007). Wypracowano tam wniosek, że emisje w krajach uprzemysłowionych powinny przed rokiem 2020 wrócić do poziomu 25-40% emisji z roku 1990.


Opracowanie: FEWE na zlecenie Okręgu Górnośląskiego Polskiego Klubu Ekologicznego w ramach wspólnej realizacji projektu „Sustainable Energy Promotion in Poland” dofinansowanego ze środków European Climate Foundation. 

(Źródło. "RAPORT. Potencjał efektywności energetycznej i redukcji wybranych grupach użytkowania energii. Droga naprzód do realizacji pakietu klimatyczno-energetycznego" - dostępny w wersji elektronicznej na stronie FEWE www.eplan.info.pl/gospodarowanie).